Pokazywanie postów oznaczonych etykietą games. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą games. Pokaż wszystkie posty

wtorek, marca 10, 2009

Will you be my player 2?

To największe wyznanie miłosne playstationowego geeka. Ja jestem 'drugim graczem' od prawie 2,5 roku, pokazuje to więc moją wysoką pozycję w naszym stadzie. Niemal co weekend razem z M. a także z naszym ukochanym przyjacielem K. gramy na konsoli, tłuczemy się w Tekkena, ścigamy w Burnout'a, lub ja ogrywam ich obu w Katamari. Bo w to jestem najlepsza.
Może nie jestem typową dziewczyną, bo z tego co słyszę, takie raczej wolą malować paznokcie lub oglądać nowe odcinki "M jak Miłość", mnie zaś wielką frajdę sprawia pogranie w coś na konsoli, słuchanie ostrej muzyki i jedzenie żelków-miśków Haribo - a to wszystko najlepiej w tym samym czasie.
Nie jestem też jednak typowym geekiem, nie mam własnej konsoli, a mój komputer nie pozwoli mi pograć w coś bardziej zaawansowanego niż pasjans. Czasem jednak, gdy mój głód grania mocno da mi w kość, siadam przy kompie i w kilka dni przechodzę jakąś grę. Ostatnio pokonałam (po raz drugi zresztą) cudowną jRPGową grę - Suikoden II, wcześniej zaś na emulatorze gba przeszłam dwie części Golden Suna, któreś z Final Fantasy, Harvest Moon'a, a kilka lat do tyłu - wszystkie części pokemona na gba. Wiem, może to dziecinne, ale czasem mam po prostu ogromną ochotę na taką grę. Jedni mają wielką ochotę na czekoladę, albo kiszone ogórki - ja mam na to.
A ostatnio napaliłam się na nowo wydaną grę - Fallout 3, którą ściągnął i przeszedł mój Brat (ja wspierałam go dobrymi radami zza pleców). Gra jest niesamowita, utrzymana w post nuklearnym klimacie, mocno RPGowa i na prawdę świetna! Jedyne, co mi w niej kiepsko idzie to strzelanie do ruchomych obiektów - no ale nie mam wprawy - w Harvest Moonie nie trzeba było strzelać do niczego;)
Generalnie ostatnio, zamiast uczyć się albo robić notatki, kombinuję ja by się tu pozbyć Brata z domu, żeby podpiąć się pod jego komputer i trochę pograć. Niestety, potwór rzadko wychodzi ze swojej pieczary, a niedługo pewnie skasuje grę, więc przyjdzie mi się pożegnać z ewentualnym przejściem Fallout'a. Jeśli jednak ktoś z was dorwie tę grę, i nie przeraża go RPGowy klimat, to niech spróbuje, bo moim zdaniem na prawdę wciąga;)

Ps. Uruchomiłam funkcję komentowania bez uprzedniej rejestracji użytkownika, także jeśli ktoś ma ochotę...be my guest ;)